KRUK sprawdził, jak mieszkańcy zachodniej Polski radzą sobie z wydatkami

krukTylko jeden na 10 mieszkańców województwa dolnośląskiego i lubuskiego na bieżąco odkłada pieniądze na przyszłość – tak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie wrocławskiej Grupy KRUK. Z kolei niemal co czwarty mieszkaniec zachodniej Polski miał opóźnienie w spłacie swoich należności.

Jak pokazało badanie przeprowadzone przez Instytut Millward Brown na zlecenie Grupy KRUK, lidera rynku zarządzania wierzytelnościami w Europie Środkowej i uczestnika programu Polski Czempion, tylko 1 na 10 mieszkańców regionu zachodniego (województw dolnośląskiego i lubuskiego) ocenia swoją sytuację finansową jako pozytywną.

Oznacza to, że nie zalegają z płatnościami i udaje im się na bieżąco odkładać pieniądze na przyszłość. Wynik ten jest znacząco niższy niż średnia dla całego kraju, która wynosi 17 proc. Natomiast 69 proc. respondentów z obu zachodnich województw deklaruje, że wydają tyle, ile zarabiają.

Kolejne 17 proc. twierdzi, że ich wydatki przewyższają zarobki. Oznacza to, że prawie dziewięciu na dziesięciu mieszkańców dolnośląskiego i lubuskiego nie gromadzi żadnych oszczędności.

– Analizując wyniki badania, można postawić diagnozę, że skoro comiesięczny domowy bilans zdecydowanej większość mieszkańców Lubuskiego i Dolnego Śląska wychodzi na zero, to każdy nowy wydatek, który się w nim pojawi, mocno obciąży domowy budżet. Taka sytuacja jest niebezpieczna, ponieważ może prowadzić do zaległości w terminowej spłacie zobowiązań, a w dłuższej perspektywie do wpadnięcia w poważne długi – komentuje Iwona Słomska z Grupy KRUK.

Na co z przyjemnością wydajemy pieniądze?

Instytut Millward Brown sprawdził również, na co mieszkańcy regionu zachodniego najchętniej wydają pieniądze. Są to stosunkowo małe, przynoszące bezpośrednią przyjemność wydatki, takie jak odzież, buty, prezenty dla najbliższych czy jedzenie. Nie różni się to od średniej dla całej Polski.

Jednak zgodnie z odpowiedziami ankietowanych, mieszkańcy województwa lubuskiego i dolnośląskiego chętniej niż reszta kraju wydają swoje zarobki na wakacje i krótkie wyjazdy.

Co z kredytami?

Tylko 13 proc. Polaków zadeklarowało chęć wzięcia kredytu w najbliższym czasie. Najczęstsze potrzeby wśród kredytobiorców to wydatki, które zaplanowali wcześniej, ale mimo wszystko nie zgromadzili niezbędnych oszczędności.

Z pożyczonych pieniędzy chcą sfinansować remont, nowy samochód i sprzęt RTV. Inne cele wskazywane przez respondentów to leczenie, naprawa auta, wakacje czy weekendowe wyjazdy.

Mieszkańcy regionu zachodniego znacznie częściej decydują się na kredyt – w planach ma go co trzeci z nich. To jednak tylko sfera deklaratywna – 35 proc. Polaków przyznało, że w przeszłości zaciągnęło kredyt, m.in. na za zakup sprzętu AGD. Tu mieszkańcy Dolnego Śląska i Lubuskiego również przewyższyli średnią – 43 proc. posiłkowało się kredytem.

Opóźnienia i zaległości

Badani odpowiedzieli również na pytania związane z opóźnieniami w spłacie zobowiązań. Podczas gdy co szósty-siódmy Polak potwierdził, że zdarzyło mu się nie zapłacić na czas rachunków lub za inne usługi, wśród mieszkańców regionu zachodniego taka odpowiedź padała dużo częściej, bo aż w jednej czwartej przypadków.

– Zadłużenie mieszkańców województwa dolnośląskiego obsługiwane przez Grupę KRUK wynosiło w pierwszym kwartale 2015 roku ponad 1,6 mld złotych, a województwa lubuskiego – 537 mln zł. Liczba zadłużonych mieszkańców to ponad 200 tys. dla Dolnego Śląska i prawie 70 tysięcy dla Lubuskiego. Ich średnie zadłużenie przekracza 6 tysięcy złotych. W obu przypadkach częściej zadłużają się mężczyźni – stanowią odpowiednio 58 i 59 proc. osób zadłużonych i mają średnio 45 i 46 lat. Co ciekawe, rekordzista z województwa lubuskiego ma zadłużenie o wartości 2,3 mln zł, podczas gdy najbardziej zadłużony Dolnoślązak przekroczył nieznacznie 1 mln zł długu – mówi Iwona Słomska.

Badanie przeprowadził Instytut Millward Brown na zlecenie Grupy KRUK w marcu 2015 roku na grupie 1012 Polaków powyżej 18. roku życia.

kruk_infografika