Przejęcia – droga do globalizacji

Głosy o uśpionym potencjale polskiej gospodarki pojawiają się od wielu lat. Jeszcze niedawno zastanawiano się jakie przedsiębiorstwa znad Wisły i Odry jako pierwsze zyskają miano globalnych. Dziś wiemy, że dla wielu firm jedną z najlepszych dróg w internacjonalizacji biznesu są przejęcia. Na tym polu już prężnie działa kilku narodowych czempionów.

Ostatnie przejęcie jakie sfinalizował KGHM kupując kanadyjską Quadrę było najbardziej spektakularną transakcją tego typu w polskiej historii. Miedziowy gigant z Dolnego Śląska zaskoczył kanadyjskie media ekonomiczne formą zapłaty za przejęcie. Całość z 9,5 miliarda złotych została przekazana w gotówce, co zrobiło ponoć za Oceanem spore wrażenie. Teraz miedziowa spółka będzie musiała się zmierzyć z kolejnymi wyzwaniami jakie niosą za sobą podobne przejęcia.

KGHM już wcześniej przejmował złoża za granicą, jednak zakup Quadry to nieco inna sytuacja. Polska firma pozyskała średniej wielkości firmę, która dotarła do przysłowiowej ściany w rozwoju. Kanadyjczycy są w posiadaniu wielu atrakcyjnych złóż w obydwu Amerykach, jednak mieli problem z uruchomieniem projektów wydobywczych. Teraz temu wyzwaniu musi podołać nowo powołana spółka KGHM International. Polscy inżynierowie i menedżerowie mają niepowtarzalną szansę na zdobycie ogromnego doświadczenia i zbudowanie własnego „know how”.

Cała transakcja ma też duży wymiar dla ogólnej pozycji KGHM na świecie. Dzięki przejęciu polska firma znalazła się na 4 miejscu pod względem zasobności w złoża miedzi i w pierwszej trójce w wydobyciu srebra. W tej drugiej statystyce do 2018 roku miedziowy gigant chce zostać światowym liderem.

Podobną drogę rozwoju wybierają także inne polskie firmy. Przykładem mogą być działania przedsiębiorstw, które biorą udział w programie Polski Czempion. Przejęcia są elementem strategii Grupy Selena, która jest udziałowcem między innymi firm z Turcji, Rosji czy Hiszpanii (m. in. Quilosa – producent i lider segmentu klejów i uszczelniaczy na rynku hiszpańskim). Poprzez 30 spółek Grupa Selena jest obecna na 4 kontynentach i realizuje zamówienia w 70 państwach. Spektakularnych akwizycji na zagranicznych rynkach dokonywały też Koelner (Niemcy, USA), AB S.A. (Czechy, Słowacja) czy Kruk (Rumunia i ostatnio Czechy). Ambicje narodowych czempionów dobrze obrazuje przejęcie przez Grupę Koelner firmy Rawlplug. Ten brytyjski producent mocowań działa w branży od ponad 90 lat co wzmacnia potencjał doświadczenia polskiej grupy, jak również ma duże znaczenie wizerunkowe. Tradycję i prestiż podkreśla choćby fakt, że pierwszy na świecie kołek rozporowy opatentował w 1911 John Rawlings twórca firmy Rawlplug.

Nieco inny typ przejęcia zastosowała kolejna firma z programu Polski Czempion. Chodzi o REC Global, która przejęła wrocławski oddział firmy Cinterion, w której wcześniej pracował jeden z założycieli REC-a. Cinterion to firma o globalnym zasięgu, która we Wrocławiu postanowiła oddać pole właśnie REC-owi. Tego typu przejęcia w dobie kryzysu są coraz częstsze i wynikają z globalnych kalkulacji. Co więcej obydwie firmy nadal mają współpracować i odnieść korzyści z przeprowadzonej transakcji. Cinterion przeniesie akcenty działalności w nieco innym kierunku, a REC poszerzy zespół programistów i zakres działalności. Przejęcie ma też pomóc w otwarciu oddziałów w kolejnych krajach.

Tego typu strategie nie są jedynym sposobem na podbijanie zagranicznych rynków. Decyzje o przejęciach są zwykle powiązane z modelem biznesowym i specyfiką działalności. Niemniej w niektórych branżach to najszybsza droga do globalizacji.

–  Podobną drogę rozwoju wybierają także inne polskie firmy. Przykładem mogą być działania przedsiębiorstw, które biorą udział w programie Polski Czempion – mówi Jan Żarski koordynator projektu.